Rozmiar: 2551 bajtów

Kocurek Lusio szuka domu



lus6 (84 kB)


Kilkanaście dni temu (lipiec 2017) nasz syn podczas urlopu, jeżdżąc sobie z kolegą na rowerach po podgórskich okolicach znaleźli na szosie, pośród pól i łąk maleńkiego, chudziutkiego kociaka. Maleństwo było ledwo żywe, odwodnione, przerażone - a jednocześnie niezwykle ufne, pozwoliło się przywieźć na rowerze w bardziej cywilizowane okolice.
Stworek został nakarmiony, napojony, wstępny ogląd nie wykazał żadnych poważnych obrażeń.
Cechą charakterystyczną malucha jest brak po jednym paluszku w przednich łapkach - nie wiemy czy to wada wrodzona czy wynik jakiegoś wypadku tudzież specjalnej działalności człowieka - i pewnie nigdy się tego nie dowiemy.

lus5 (116 kB)

Kociak imieniem Lusio (nadanym przez swoich ratowników którzy myśleli że to kotka i dali jej na imię Lusia :) był bardzo zarobaczony, miał też infekcję w uszach - obie te sprawy to już pieśń przeszłości :)
Poza tym maleństwo to okaz zdrowia które po nakarmieniu i odrobaczeniu rośnie jak na drożdżach - niemal w oczach. W chwili znalezienia ważył 30 dkg i wyglądał jak 7 tygodniowe kocię, po półtora tygodnia waży dwa razy więcej :)

lus3 (126 kB)

Lusio jest kotem o pięknym, rudym umaszczeniu, cudownych charakterze, wielkiej odwadze, umiejętności zjednywania sobie przyjaciół - wśród ludzi i wśród zwierząt. Momentalnie owinął sobie wokół małego paluszka goldena mojego brata, jego koty, wszystkich domowników :)

kicia (104 kB)

Lusio jest kotem bardzo ciekawym świata, pomysłowym - jak każdy zdrowy kociak. Korzysta bezbłędnie z kuwety, uwielbia mizianki, zabawy z dziećmi, eksplorację świata :)
Uwielbia polowanie, każdy paproch jest wspaniałą zabawką, a człowiek - przyjacielem.

kicia4 (121 kB)

Chętnych dać dom kociakowi (preferowani są mieszkańcy Warszawy i okolic - ale w razie potrzeby zorganizuje się transport do najlepszego domku pod słoncem :) - proszeni są o kontakt mailowy lub telefoniczny (530 582 442)

Rozmiar: 5149 bajtów




kicia3 (48 kB)